Witaj!

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
HP i Przeklęta Sztuka
Online
kiter96
Ex-Technik, Ex-Mistrz Gry



Posty: 141
Tematy: 7
Dec 2014
154
Ravenclaw
#1
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie polecam czytać tego wątku osobom które owej książki nie czytały. Wink Chciałbym poruszyć tu tematy następujące w późnych scenach, a więc można uznać, że pojawią się tu swoiste spoilery.

No to zacznijmy od tego, że tworze wątek w celu wymienieniu się spostrzeżeń na temat sztuki jak i książki w której ową sztukę możemy przeczytać "Harry Potter i Przeklęte Dziecko". Co sądzicie na jej temat? Jak dla mnie jest to czysty chłam niestety... Confused Czytając to, miałem w głowie myśl "To jest sztuka zatwierdzona przez Rowling czy może jakiś FanFic?" No, ale jak wiadomo, krytyka musi być konstruktywna, a więc swoje argumenty co do mojego zdania mam.

Zacznijmy od samej kwestii cofania się w czasie. Jest to z lekka absurdem jakoby wiele osób posiadało takową zabawkę. "Ministerstwo zniszczyło wszystkie cofacze czasu" (Czy jakoś tak je nazywali) Zabawna kwestia jest taka, że ktokolwiek mógłby cofać się o tyle lat, i zmieniać tak drastycznie przeszłość. Powstałaby nieustanna wojna o te cofacze, a wystarczyłoby, że w ręce jednej osoby ze Śmierciożerców czy jego popleczników dostałby takie coś i era Czarnego Pana nadchodzi od tak. Pstryknięcie palcami

Kolejna kwestia to samo posiadanie dziecka przez Voldemorta. Serio? Osoba zrodzona z Amortencji, nie potrafiąca okazywać miłości stwierdziła: "A co mi tam, spłodzę sobie dziecko przed II Bitwę O Hogwart", pewne było raczej to, że matką będzie Bellatrix, ale oni tak serio? xD I jeszcze ten napis w pokoju Jego córki: "Odrodzę Ciemność. Sprowadzę swojego ojca."

Ostatnia kwestia to: "Czy autorzy sztuki bazowali na spekulacjach fanów?" Mówię tu o kwestii, że synowie Harrego i Draco się zaprzyjaźnią i to, że syn Pottera pójdzie do Slytherinu. Osobiście, gdy wstąpił "na scenę" Scorpius od razu coś przeczuwałem, że to syn Draco. Confused

Wiadomo - miłym akcentem było spojrzenie na przyszłość, to jak główni bohaterowie sobie żyją, gdzie pracują i jak zmienił się ich charaktery. Harry nieco bardziej poważny, Ron nieco mniej, Draco wciąż zgryźliwy, ale nieco milszy. Te momenty czytałem z przyjemnością, ale to zbyt mało by przykryć resztę książki.

A jaka jest wasza opinia o sztuce? Smile
Online
GrubszyNizReka
Hejterskie nasienie Hapla



Posty: 1,383
Tematy: 34
Dec 2014
1,046
Gryffindor
#2
Mi się tam podobało, ostatni raz oczy mi się spociły nad książką kiedy czytałem chłopców z placu broni aż do dzisiaj.

Zmieniacze czasu niby zostały zniszczone ale sam hapel mówi że podkreślony nick i uprawnienia nie stoją na przeszkodzie aby z ów takiego skorzystać i zmienić coś bezproblemowo Big Grin
Offline
bogo36
Uczeń klasa 2 Gryffindor



Posty: 292
Tematy: 27
Dec 2014
72
Gryffindor
#3
Według mnie książka odbiega troche w przyszłość pokazuje nam co może się stać jak ludzie będą majstrować przy przeszłości pokazuje nam 2 różne światy każdy inny.Chociaż widać paredziesiąt błędów. Porównując cenny innych książek z seri HP jest ona najtańsza i łatwo dostępna.Troche szybko ją się czyta. Daje 5/10.W wielu miejscach chciało mi się śmiać a w innych płakać książka działa na uczucia człowieka.
Offline
merlin0
Weteran


Moderator

Posty: 1,140
Tematy: 111
Dec 2014
1,302
Gryffindor
#4
Dla mnie kwestia zmiany czasu przedstawiona w Harrym Potterze do czysty chłam. Każdy kto chociaż trochę interesuje się takimi tematami i czyta badania doktorów fizyki i innych nauk ścisłych wie że każda próba zmiany czasu teoretycznie spowodowałaby teorie chaosu i w końcu doprowadziłoby do zderzenia się dwóch światów niszcząc wszystko. Nie wspomnę już o efekcie motyla czy paradoksie dziadka.
"Nie ma lekarstwa na świat, który nas zastał"
[Obrazek: tumblr_ny6wa2Ukhg1uhnwvfo1_500.gif]
Online
Nicodem
"Myśli, że jest dorosły..."



Posty: 41
Tematy: 7
Apr 2016
29
#5
Moim zdaniem książka,a raczej scenariusz jak i sama sztuka jest materiałem doskonałym na gwieździstą, mglistą noc, przy herbacie i ciepłym kocyku i... (w moim przypadku) chusteczkach. Cała ten wasz spór, który powstał o zmieniaczach czasu jest stratą czasu, ponieważ przeszłość nas kształtuje i to LOS, a nie MY wybieramy kim zostaniemy i co w życiu osiągniemy. My jesteśmy zaledwie małymi kukiełkami, którymi steruje los, więc Voldemort zostałby czarnoksiężnikiem, czy tego chciał, czy nie, a Harry byłby wybrańcem. Jedynie co mogli zmienić to datę swojej śmierci, o czym przekonał się sam Albus. Tak, więc podsumowując Albus i Scorpio nie powinni mieszać w czasie, ponieważ wszystko wróciłoby do ładu i składu oraz nie byłoby w tym najmniejszego sensu.
Online
God
JJayCzołger



Posty: 498
Tematy: 77
Dec 2014
1,507
#6
@merlin0
no ja też uważam że ta magia jest głupia
chodziłem do gimnazjum i mówili tam, że nie da sie czarować
[Obrazek: EjQEbBu.gif] [Obrazek: kyfnsVi.gif]
Offline
Soneaaa
niewierny tomasz


Donator

Posty: 189
Tematy: 10
Jan 2015
289
Gryffindor
#7
Ekhem, jakość adekwatna do ceny xD
Najbardziej właśnie zadziwiły mnie te zmieniacze czasu, transmutacja w Voldemorta i Delphi. To tak strasznie odbiegało od realiów poprzednich siedmiu części HP, że aż się przeraziłam, że zrobili sztukę na podstawię fanfiction.
Pomimo tego, jako iż jest to moja ukochana seria, książkę przeczytałam w półtorej godziny i nie byłam znudzona. Swoją drogą w koncu to dramat, a dramaty wystawia się na scenie, a z doświadczenia wiem, że przy wystawianiu jakiejś sztuki na scenie trzeba sprawić, żeby była dynamiczna i ciekawa, inaczej oglądający się znudzi.
Podsumowując, mocne 6/10.
Offline
Juminako
mamałyga gdy ktoś bajdurzy farmazony



Posty: 244
Tematy: 8
Dec 2014
403
Gryffindor
#8
Co tu duzo pisac, to jest dramat

To pewnie to rowling miala na mysli kiedy mowila ze tylko taka forma do tego pasuje
4/10 za fajne nowe dzieciory
[Obrazek: qtUdvuJ.jpg?1]
“I remain just one thing, and one thing only, and that is a clown. It places me on a far higher plane than any politician.”
Charlie Chaplin
Offline
EvEnT
Fajny event


Pracownik Hogwartu

Posty: 132
Tematy: 15
Dec 2014
23
#9
Ajjjj buraczki cebulaczki, wy dopiero teraz ogarniacie co do za książka a ja już ją z miech temu przeczytałem. Była spoko. Pare tam krzywych akcji ale kij z nimi. Dla mnie może być nawet 8/10 za ciekawy pomysł, przedstawienie tego wszystkiego itd. I tak jeszcze dodam, że (pewnie nie do końca to prawda) Rowling wraz ze spółką chciała przedstawić zupełnie inne realia, "co by było gdyby" stąd pewnie w większości te mocno naciągane akcje. Wszyscy znali Huregu Puttera za jakiegoś pro ziomka- teraz przedstawiła jego syna jako kogoś zupełnie odwrotnego od niego. I weszły też na scene bardziej kwestię związane z rodziną i podobnymi sprawami, chodzi tu głównie o kłótnie, presje tego, że jest się synem słynnego czarodzieja, tylko dzięki temu jest się znanym bo jako Albus jest się totalnym zerem przez duże Z. W sumie dużo by to tym pisać i jeszcze więcej by było pomówień i domniemań. Ale trudno.
[Obrazek: aI8Nqbf.gif?1]
Offline
George
Białowłosy Mąż Samueli.



Posty: 119
Tematy: 4
Jun 2016
26
Slytherin
#10
No ja też się tu przyłączę... no to zrobię tak, że wymienię rzeczy które uznałem za wady, i rzeczy które uznałem za te pozytywy, lub mi po prostu nie przeszkodziły w czytaniu książki. 

Cóż, wielką wadą dla mnie było to, że książka jest bardzo krótka a przeczytać ją można w godzinę lub dwie. Niesamowicie zasmucił mnie również brak takich postaci jak Luna Lovegood. Ale to chyba jedyne rzeczy, które mi się nie spodobały. No może poza tym paradoksem ze zmieniaczami czasu, no bo kurcze, tak nagle o z nikąd pojawia się gostek, który ma, jak później się okazuje, kopię zmieniacza czasu. Ale dobra, jeszcze można przymknąć na to oko. Ale kurcze! Nagle o tak dowiadujemy się, że to kopia, i że oryginał należy do Lucjusza, a posiada go w sumie Draco. Bo to przypadek, trochę to ponaciągane. Chwilami czułem się, że ta cała sztuka to jakieś fanfiction napisany przez  Baśkę z Krakowa. Brakuje mi również troszkę tych rozległych opisów, które były, przynajmniej dla mnie, bardzo ciekawe.  Ale dobra, wszystko ma swoje dobre i złe strony. I może lepiej przejdę do tych dobrych zanim wylewu dostanę. Wiem, że wielu osobom to, że książka jest napisana jako scenariusz przeszkadzało, mi nie. Same postacie, które tam są bardzo mi się spodobały. Przedewszystkim bardzo polubiłem tego mądralę Scorpiusa XD. Prześwietne są te różne zabawne teksty, przez które dosłownie pierwszy raz w życiu zaśmiałem się podczas czytania książki. Sam wątek, różniący się od reszty serii, nie przeszkadza mi. Podoba się wręcz. (Jeszcze tak wrócę do wad) Tak co do tej całej transmutacji w Voldemorta... to po prostu było dziwne ;-;. A i jeszcze ten napis w pokoju Delphi... to już w ogóle dla mnie paranoja. W sumie jestem teraz szczęśliwy po przeczytaniu tej książki,  I NIE PRZEZ TO, ŻE SIĘ NARESZCIE SKOŃCZYŁA XD tylko, że w sumie jest ciekawa i w ogóle. Daje jej mocne 8/10.  W sumie nawet mógłbym ją przeczytać drugi raz xd. Dobra chciałem się rozpisać ale mi się odechciało no ok ok buziaczki papa i tak kazdy wie że mnie nikt nie lubi no narazie ;c
[Obrazek: X1xAJ.gif]



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten temat SirLexPLAY, 1 gości



Polskie tłumaczenie © 2007-2016 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2016 MyBB Group.
Theme by XSTYLED modified by Hapel Dev Team © 2015-2016.